IMAGO LURES Hornet 3.5F OB
Imago Lures Hornet jest imitacją szerszenia. Wobler powierzchniowy jednak można go sprowadzić pod powierzchnię wykorzystując odpowiednie warunki lub stosując właściwy sposób prowadzenia.
W kategorii "Owady" zaliczamy głównie woblery smużaki kleniowo-jaziowe.
Imago Lures Hornet jest imitacją szerszenia. Wobler powierzchniowy jednak można go sprowadzić pod powierzchnię wykorzystując odpowiednie warunki lub stosując właściwy sposób prowadzenia.
Imago Lures Hornet jest imitacją szerszenia. Wobler powierzchniowy jednak można go sprowadzić pod powierzchnię wykorzystując odpowiednie warunki lub stosując właściwy sposób prowadzenia.
Hopper Imago Lures, czyli wierna imitacja naturalnych rozmiarów jednego z gatunków pasikonika. Jest to typowa przynęta powierzchniowa tzw. smużak.
Hopper Imago Lures, czyli wierna imitacja naturalnych rozmiarów jednego z gatunków pasikonika. Jest to typowa przynęta powierzchniowa tzw. smużak.
Hopper Imago Lures, czyli wierna imitacja naturalnych rozmiarów jednego z gatunków pasikonika. Jest to typowa przynęta powierzchniowa tzw. smużak.
Imago Lures Hornet jest imitacją szerszenia. Wobler powierzchniowy jednak można go sprowadzić pod powierzchnię wykorzystując odpowiednie warunki lub stosując właściwy sposób prowadzenia.
Hopper Imago Lures, czyli wierna imitacja naturalnych rozmiarów jednego z gatunków pasikonika. Jest to typowa przynęta powierzchniowa tzw. smużak.
Hopper Imago Lures, czyli wierna imitacja naturalnych rozmiarów jednego z gatunków pasikonika. Jest to typowa przynęta powierzchniowa tzw. smużak.
Hopper Imago Lures, czyli wierna imitacja naturalnych rozmiarów jednego z gatunków pasikonika. Jest to typowa przynęta powierzchniowa tzw. smużak.
Imago Lures Hornet jest imitacją szerszenia. Wobler powierzchniowy jednak można go sprowadzić pod powierzchnię wykorzystując odpowiednie warunki lub stosując właściwy sposób prowadzenia.
Fakt że są one ukierunkowane głównie na te dwa gatunki ryb nie znaczy że nie można złowić na nie innych ryb. Wszystko zależy od rybostanu łowiska na jakim w danej chwili jest wędkarz.
Teoretycznie łowenie na smużaki ma proste zasady. Przynęta ma pracować na powierzchni i naśladować owada. Mam tu na myśli wypuszczanie jej z nurtem. Lekkie przytrzymywania, sprowadzanie na powierzchni po łuku od strony nurtu głównego do brzegu.
Jednak praktyczne łowienie w wielu przypadkach odbiega od tej teorii. Przytrzymując wobler/owada w nurcie możemy bez trudu sprowadzić go pod wodę. Ten sam efekt osiągniemy prowadząc wobler pod prąd rzeki. Ktoś może zapytać co w tym dziwnego? Dziwny jest fakt nienaturalności jaki otrzymujemy. Dlatego że owady lądowe wpadające do wody nie mają możliwości zejść pod jej powierzchnię. Więc czy takie łowienie przestaje być skuteczne? Wcale nie ryby i tak atakują poruszającą się przynętę szczególnie wtedy gdy agresywnie żerują.